Masz ciekawy pomysł na artykuł?
Tajemnicze kryształowe czaski - co mają wspólnego z przepowiednią Majów o 2012 roku
Napisane przez: Paulina Gradzik, Data: 17/03/11, Kategoria: Felietony, Komentarze: 0

Kryształowe czaszki ( jedna jest w Muzeum Brytyjskim w Londynie, druga w Paryżu)od dawana intrygują i zadziwiają nie tylko antropologów i archeologów. Do końca nikt nie zna ich tajemnicy i całej prawdy. Nikt nie wie w jaki sposób powstały i jakie jest ich przeznaczenie, podobnie jak kule odnalezione w Bośni i na Wyspach Wielkanocnych oraz na Korsyce.

Wydaje się ,że odpowiedź kryje się na obcej planecie, czy na Atlantydzie.

Najbardziej jednak prawdopodobna jest wersja, że pochodzą z czasów prekolumbijskich, nawet sprzed kultury Majów, którzy je odziedziczyli, stając się ich strażnikami.

Kryształową czaszkę Niebieską odnalazł w Ameryce Centralnej Mitchell-Hedges.

Jest ona najbardziej intrygująca, najpiękniejsza z wszystkich artefaktów (a jest ich podobno 13, tyle ile ma człowiek stawów, tyle ile jest planet, bo po roku 2000 Majowie przepowiedzieli, że ukaże się 13 planeta)

Mity o kryształowych czaszkach bardzo silnie przemawiają do wyobraźni człowieka.

Czaszka Niebieska, która symbolizować ma Ziemię, jako Niebieską Planetę jest najbardziej skomplikowaną ze wszystkich, ponieważ ma ruchomą szczękę i potrafi skupiać promienie świetlne.

Dużym zainteresowaniem cieszy się kwestia mówiąca o możliwości czaszki Mitchella-Hedgesa do rozpalenia ognia dzięki promieniom słonecznym padającym pod odpowiednim kątem na jej tylną część. Czy zatem starożytni Majowie mogli używać kryształowych czaszek, jako zwierciadeł w rozpalaniu świętego ognia oznaczającego początek nowej ery? Jeśli ta interpretacja jest poprawna, zatem w każdym miejscu kultu powinna znajdować się jedna czaszka. Mimo, że nie ma możliwości, aby to udowodnić, teoria ta ma pewną przewagę nad pozostałymi, widząc w kryształowych czaszkach nie dzieło istot z kosmosu a silny symbol – miejsce przebywania bogów.

Powiadają, że nie przypadkowo do wyprodukowania czaszki użyto kryształów, które dzisiaj służą przy produkcji najnowszej generacji urządzeń elektronicznych. Czyż czaszka jest swoistego rodzaju komputerem do odtwarzania danych? Czy szczęka to klawisze? Jednak nikt nie zna klucza do otwarcia tego skomplikowanego urządzenia.

W czasie analiz dokonywanych przez antropologa Adriana Digbi’ego wyszła na jaw „magiczna” cecha czaszki – potrafi tworzyć efekty optyczne, skupiać promienie. Żona Mitchela - Anna odkryła inne jej właściwości - w jej obecności czaszka przemawia, ruszając szczęką. Zdradza właściwości paranormalne. Lecz te fakty w nobliwych magazynach naukowych pominięto milczeniem.

W 1996 roku jeden z dziennikarzy poczytnego pisma londyńskiego, zgłosił się do pani Anny Hidges w celu zapoznania się z czaszka, chciał unaocznić to, o czym tylko słyszał.

Po wielu próbach namówienia pani Anny usłyszał na własne uszy to, o czym mówił artefakt.

Kryształowa czaszka ostrzegała ludzkość przed destrukcyjnym działaniem naukowców i ich rządów. Ostrzega, że nasza cywilizacja niewłaściwie wykorzystuje wiedzę dotyczącą światła, dźwięku , promieni oraz materię cząsteczkową. Naukowcy igrają ze zjawiskami, których nie do końca pojmują. Manipulują materią cząsteczek i promieniowaniem. To wywoła katastrofę na szeroką skalę, niewyobrażalną w skutkach. Destrukcja już się zaczęła, nikt jej nie powstrzyma, ale może zahamować jej rozwój. Podobnie było przed wiekami. Świat uległ przeobrażeniom, zniszczeniom uległo wiele lądów, nawet atmosfera i ludzie oraz zwierzęta.

I teraz zaczyna dziać się podobnie. Artefakty zostawione przez starożytnych mają za zadanie ostrzec pokolenie ludzi. Ponieważ pole magnetyczne ziemi przesunie się, a właściwie już się przesuwa , będą na ziemi straszne kataklizmy, choroby i epidemie, wiać będą silne wiatry, morza znikną a oceany wystąpią z brzegów, ziemia zacznie pękać , z czasem planeta ulegnie rozpadowi. A oto słowa pochodzące od czaszki:

Gdy nadejdzie ten czas, obowiązkiem wszystkich poszukujących duchowej mądrości będzie wskazywanie drogi innym. W tej skarbnicy oraz w pozostałych znajduje się to, czego będziecie potrzebowali. Gdy nadejdzie pora, skrystalizowana w nich nasza wiedza ujawni się. Zostało postanowione, że kiedy Ziemia znajdzie się w potrzebie, dzięki tym skarbnicom uaktywni się jednostkowa inteligencja. Właśnie zaczyna się to dziać, jak mawiacie, "tu i teraz". Nasze zadanie polega na tym, aby wam powiedzieć, że już... wkrótce... właśnie rozpoczyna się ogromna przemiana w obrębie waszej Matki Ziemi. Dlatego radzimy ludzkości zapoznać się z tymi prawdami, które wam przekazujemy, mając nadzieję, że to zmniejszy skalę katastrofy. Mimo iż nie da się już powstrzymać tego, co powiedzieliśmy, to jednak można ograniczyć jego skutki.”

Kiedy to nastąpi, czaszka nie mówi.

Rdzenni Indianie twierdzili, że należy zgromadzić na powrót wszystkie trzynaście „Czaszek” oznaczać to będzie początek drogi do oświecenia. Czy może do zapobiegnięcia katastrofie?

W ostatnich czasach wiele osób próbowało wykorzystywać czaszki jako „urządzenia” lecznicze lub wspomagające medytację. Wiele z nich mówiło o doświadczanych wizjach, w których często pojawiały się sceny z życia dawnej cywilizacji, które najczęściej jednak diametralnie się od siebie różniły. Podobno było pięć pokoleń ludzkich, które zniszczyła współczesna im cywilizacja.

Majowie obliczyli, że jeśli nic nie zrobimy, taka katastrofa, o jakiej mówi czaszka ustami Anny Mitchell, nastąpi w 2012 roku. Czy mamy się bać? Czy dlatego rządzący przehulają nasze pieniądze? Używając życia, bo i tak niewiele zostało?

Co zostaje nam maluczkim? Wiara? I modlitwa?

Semir Osmanagić -W książce pt. „Świat Majów" pisze, że „hieroglify Majów wskazują, że przodkowie tego ludu przybyli z Plejad docierając najpierw do Atlantydy, gdzie stworzyli zaawansowaną cywilizację. Około 10.000 lat p.n.e. Osmanagić spekuluje, że gdy w 2012 roku skończy się cykl w kalendarzu Majów, ludzkość dozna przejścia na wyższy stopień wibracji, który pozwoli na „przezwyciężenie wieku ciemnoty" złego wykorzystania wiedzy.

I to jest to, co chcemy wiedzieć. Kalendarz Majów sięga tylko grudnia roku 2012.

Co w ogóle w tej dacie nie oznacza końca świata.

Póki co. Cieszmy się życiem.

Dodaj komentarz:
Nick (wymagany)
Email (wymagany) (nie zostanie opublikowany)