| Masz ciekawy pomysł na artykuł? |
Kiedy leżałam na łące i oglądałam obłoki, byłam pod wielkim wrażeniem kształtów, jakie przybierały. Można by było odnieść wrażenie, że są to marzenia ludzi, bo obrazy na niebie zmieniały się z minuty na minutę. Niektóre przypominały postacie fantastyczne, niektóre zwierzęta, a nawet zwykłe codzienne sytuacje. Gdy patrzę na te bielutkie, puszyste chmurki, na myśl nasuwają się różne obrazy dotyczące życia ludzi. Zarówno z obłokami, jak i z ludźmi, nie zawsze jest tak, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Jeżeli na chmury popatrzymy z innej perspektywy, to zobaczymy całkowicie nową sylwetkę niż poprzednio – tak samo jest z ludźmi. Przecież niejednokrotnie ludzie oceniają innych ze względu na wygląd, a nie charakter i osobowość. Dopiero kiedy poznają daną osobę bliżej zmieniają zdanie.
Była pewna rodzina. Barbara 55- letnia kobieta, na emeryturze z synem Irkiem, 32 letnim kawalerem. W ich rodzinie był czas ślubów. Wszyscy kuzyni i kuzynki Irka pobierali się. Matka ciągle narzekała, że syn nie ma żadnej dziewczyny, nie mówiąc o żonie. Ciągle powtarzała, że młodsi się żenią, że kariera zawodowa i pasjonujące hobby to nie wszystko, że powinien się rozglądać, bo najładniejsze panny przestaną w końcu być pannami, a on pozostanie na lodzie. Irek powiedział, że przyprowadzi pewną dziewczynę – Izę. Poznał ją na wernisażu, ale od razu ostrzegł matkę, że może być nieco zaskoczona. Kobieta cieszyła się, że spotka wybrankę swego syna. Szykowała ciasta, przekąski, ale niestety mięso się przypaliło. Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. Kiedy otworzyła drzwi, prawie padła trupem. Kobieta pomyślała: „obok mojego przystojnego syna stał jakiś cudak w glanach i skórzanych spodniach?” Jednak najbardziej szokująca była fryzura – nacelowany pomarańczowy czub. Z uszu dziewczyny zwisało żelastwo. Po chwili dziewczyna pomogła kobiecie, posadziła na krześle, podała wodę i zniknęła w kuchni. Przygotowała zamiast pieczeni filety z kurczaka. Barbara przekonała się, jaka jest naprawdę Iza i stwierdziła: „Pozory mylą, Iza okazała się uroczą osobą”. Dziewczyna Irka zmieniła swój wygląd specjalnie dla Barbary.
Przestałam patrzeć już na płynące po niebie obłoczki i stwierdziłam, że na świecie istnieje wiele osób takich jak Iza, ale niestety mniej takich jest takich jak Barbara, którzy po poznaniu danej osoby przekonują się do niej. Wydaje mi się, że oceniając człowieka, powinniśmy spojrzeć na jego charakter, a nie wygląd.