Masz ciekawy pomysł na artykuł?
Facebook – źródło spotkań, wiedzy a może problemów?
Napisane przez: Angelika Kubiak, Data: 17/03/11, Kategoria: Felietony, Komentarze: 1

Jak to jest, że pod wpływem komputera, internetu czy telefonii komórkowej cała społeczność dostaje bzika?! Nie mowa tu jedynie o młodzieży, która posądzana jest o zacofanie realnych kontaktów towarzyskich, myślę tu również o naszych matkach, ojcach, wujach, dzieciach a nawet dziadkach! Czy wiecie, że co trzeci człowiek na świecie, podkreślam na świecie, korzysta z Facebooka? Co to takiego ten Facebook? To nic innego jak strona internetowa, a można nawet powiedzieć portal społecznościowy.

Co można robić na Facebooku? Otóż wszystko! Można wcielić się w rolę rolnika i orać pole, obierać ziemniaki, podlewać rośliny, można odnaleźć złotą myśl na każdy dzień, czytać horoskop, sprawdzać iloraz inteligencji i wiele podobnych rzeczy, oczywiście wirtualnie, nie zapominając tu oczywiście o tym, że można "łączyć się" z innymi ludźmi. Dzięki Facebookowi wiemy, że nasza koleżanka odeszła od męża, że kolega jest wolny, ale również, że nasza sąsiadka robi frytki! Przejmujące, prawda?

Jak widać portal to nie tylko źródło spotkać, wiedzy, ale też sławy, bo dzięki temu wspaniałemu przedsięwzięciu mamy możliwość zarabiania pieniędzy!

Celem autora czy też twórcy portalu było ułatwienie zarówno sobie, jak i innym kontaktu ze znajomymi przez internet. Udało się, ale po co? Może żyjemy w świecie, w którym realny kontakt z człowiekiem to zakaz? Oczywiście, że tak nie jest... jednak kontakt przez Facebooka jest wygodniejszy i łatwiejszy, bo nie trzeba, np. wychodzić z domu a nawet siedzieć przed komputerem, ta wspaniała aplikacja dostępna jest nawet w naszych telefonach komórkowych, fascynujące!

Jednak darmowa i niezwykle ułatwiająca życie usługa może stanowić nałóg, co zostało udowodnione naukowo. Zatem jak wielu z nas korzysta z Facebooka, jak wielu z was zaniedbuje obowiązki, zarywa noce, bo pochłania was presja aktualizacji statusu, czy obejrzenia zdjęć znajomych na portalu? Facebook stał się nawykiem u co czwartej osoby na świecie, tak więc można go traktować tak samo jak uzależnienie od alkoholu czy nikotyny. Niestety tak. Więc strzeżcie się, by nie musieć brać tabletek, używać plastrów, żuć gumy, chodzić na terapię, by pozbyć się tego przyzwyczajenia. ;-)

Dodaj komentarz:
Nick (wymagany)
Email (wymagany) (nie zostanie opublikowany)

Zobacz komentarze (1):
Arathill
Dodano dnia: 17/03/11, o godzinie 15:08
Wow, artykuł nowy! Jestem pod wrażeniem...

Chętnie skomentuję później.